36,6
Doniesienie przeterminowane bo tematem najnowszej kampanii Plusa rodzima blogosfera przestała ekscytować się już w zeszłym tygodniu. Z kronikarskiego obowiązku jedynie dorzucam zatem kilka zdjęć enigmatycznych dymków, pstrykniętych pierwszego dnia kampanii, kiedy to przeznaczenie tajemniczych wlepek nie było do końca jasne. Całe przedsięwzięcie budzi we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony podziwiam pomysłowość i rozmach kampanii, z drugiej mam do autorów lekki żal. Zaspamowanie tysiącami dymków centrum stolycy wywołało – zrozumiały – protest i oskarżenia o zaśmiecanie. W kontekście takiej debaty, obawiam się, stosunek wielu osób do wlepek, także tych niekomercyjnych, może zmienić się na gorsze. A tego, żeby ktoś je zrywał, naturalnie, zupełnie sobie nie życzę.
Dodaj komentarz