Czary Mary w Parku Praskim

Autor: lilarouge Data: 10.11.2009
Warszawa, znaleziska różne

Nie wiem, czy mam prawo nazywać to graffiti. Spacerując po Parku Praskim, zobaczyłam kota. Wkomponowany kikuty ściętych gałęzi, mrugał zalotnie i fioletowo jakieś dwa metry nad poziomem chodnika. Kot, a po kocie kolejne – okazało się, że czarodzieje z inwencją wkomponowali swoje malunki w okoliczne drzewa. Pojęcia nie mam, czy to działalność czysto partyzancka czy też akcja podlegająca czyjemukolwiek dozorowi (jeśli wiecie cokolwiek na ten temat, bedę bardziej niż wdzięczna za podpowiedzi). Jedno jest pewne – efekty oszałamiają.

01343

01344

01345

01346

01347

01348

01349

01350

01351

01352

01353

01354

01355

01356

01357

01358

01359

01360

01361

01362

01363

01364

01365

01366

01367

01368

01369

01370

01371

1 komentarz do wpisu “Czary Mary w Parku Praskim”

  1. miguelm75 napisał:

    piękne i genialne. kojarzy mi się trochę z pracami nespoon (nespoon.blox.pl – szkoda, że blog nieaktualizowany)

    pzdr.
    m.

Dodaj komentarz