Komu brakuje “L” a komu innych literek?
Skoro już o kampaniach reklamowych mowa – zdaje się, że jedną z najbardziej zauważalnych w ostatnich miesiącach była kampania platformy cyfrowej N. Zainspirowani nią kibice warszawskiej Legii (info za “Polityką”) przy okazji jakichś wewnątrzklubowych zatargów przeprowadzili swoją własną kampanię, obwożąc po mieście na przyczepach samochodów plakaty z karykaturami działaczy związkowych, którym z nazwisk wycięto L, bo “tym panom brakuje L”, oczywiście w kółeczku. Kibice są pod względem wlepkowej aktywności bardzo rzutcy i pomysł musiał zostać podchwycony przez autora wlepki poniżej, któremu coś się chyba pokręciło. Jakoś w każdym razie bez morału wyszło.







