Archiwum dla kategorii: ‘graffiti’

paw z pawiarni

Autor: lilarouge Data: 08.12.2009
Warszawa, graffiti

01493

na Stalowej takie kwiatki

Autor: lilarouge Data: 07.12.2009
Warszawa, graffiti, murale

01483

01484

01485

01486

01487

01488

01489

01490

01491

01492

Tak, to Sowieci – kryj się, kryj

Autor: lilarouge Data: 02.12.2009
Warszawa, graffiti

01472

01473

01474

01475

Pocztówka z Milanówka

Autor: lilarouge Data: 02.12.2009
Milanówek, graffiti

Pstryknięta w drodze do Azazela.

01463

01464

01465

01466

01467

Teoretycznie rzecz biorąc…

Autor: lilarouge Data: 23.11.2009
graffiti

Porządkując stare papierzyska, natknęłam się na odręczną notatkę, spisaną z jakiegoś leksykonu historii sztuki. Nie pamiętam autora ani tytułu, nie mogę zatem oddać pełnych honorów źródłom, miłośnicy graffiti prawdopodobnie mogliby czepiać się merytorycznej zawartości tekstu więc przytaczam tak tylko, jako ciekawostkę.

Sztuka graffiti, sztuka znaków jest stylem malarskim wywodzącym się z amerykańskiego ruchu hiphop, na czele któego stał w 1974 roku Afrika Bambaataa, były szef wpływowego gangu z nowojorskiego Bronksu. Z hiphopu, wywodzącego się z kultury czarnych mieszkańców Stanów Zjednoczonych (afrykańskiej, antylskiej, jamajskiej i afroamerykańskiej) zrodziły się: sztuka graffiti, taniec (break, smurf, hip) i muzyka (rap). Graffiti stworzone przez przedstawicieli mniejszości etnicznych żyjących w gorszych dzielnicach wielkich miast i na przedmieściach, jest sztuką młodzieżowej subkultury dążącej do zamanifestowania swojej obecności, przezwyciężenia społecznej alienacji. B. Boys to nazwa zwolenników ruchu nazywanego Marv’. Poruszają oni problemy społeczne, wyrażają protesty mniejszości rasowych oraz frustrację miejskiej populacji, chcą tworzyć własną formę sztuki, nie starając się podobać szerokiej publiczności. Nowojorskie graffiti były rewolucyjne i buntownicze.

Wielu z nas było bezdomnymi. Byliśmy wyrzutkami społeczeństwa (malarz Quik). Żyją dla hiphopu i dzięki hiphopowi: najpierw ty jesteś w Marv’, później to Marv’ jest w tobie (Blade, malarz). Istnieje związek między tą sztuką a polityką prowadzoną przez Martina Luthera Kinga na rzecz równości rasowej, zwłaszcza uznawania praw społeczności czarnych mieszkańców. Z tego dążenia do wolności rodzi się około 1968 roku inspirowany kulturą latynoamerykańską ruch tag (w slangu “tag” oznacza imię). Młodzi czarni taggersi są kulturowymi spadkobiercami czarnych niewolników. Pragną oni, podobnie jak Portorykańczycy, zamanifestować swoje istnienie. Napisami na ścianach, podpisami lub tekstem dają świadectwo swojej obecności w życiu wielkiego miasta. Ruch ten dociera do Francji na początku lat osiemdziesiątych. Amerykańskie graffiti znajduje, zdaniem artystów, swój odpowiednik w wolnej figuracji. Wszystkie style graffiti pojawiają się w wielkich miastach całego świata. W Stanach Zjednoczonych, w Japonii, na terenie Europy. Niektórzy graffityści przenoszą swoje kompozycje ze ścian na płótna. Ich prace wystawiane są w galeriach i pojawiają się na rynku dzieł sztuki.

Taggersi i twórcy graffiti malują na wszelkich dostępnych podłożach: ścianach domów w ubogich dzielnicach, murach na terenach przemysłowych, ogrodzeniach wokół placów budowy, stacjach metra, przejściach podziemnych itp. Taggersi wykorzystują szablony, używają flamastrów i farb w sprayu. Stosują też farbę przemysłową w aerozolu, farbę akrylową, malują na kamieniu, gipsie, drewnie, metalu lub płótnie. B. Boys poruszają problemy społeczne, ich sztuka mówi o rasizmie, życiu w miejskich gettach, przemocy, niepowodzeniach, tożsamości kulturowej. Tematy te związane są z protestami mniejszości rasowych lub społecznych, pacyfizmem Gandhiego i marszami amerykańskich Murzynów, prześladowanych w latach sześćdziesiątych lub francuskich Arabów w roku 1983. Tworzą napis, podpisują się swoimi imionami, pseudonimami lub swoimi tagami – kilkoma charakterystycznymi znakami. Malują graffiti figuratywne, symboliczne lub kaligraficzne, posługując się liternictwem, stylistyką rysunków komiksowych. Artyści graffiti malują ze spontanicznością, ekspresją, mistrzowsko operują kreską z perfekcyjną, mechaniczną nieraz dokładnością. Szybkość wykonywania stanowi integralną część dzieła. Kolory są żywe. Pociąg ozdobiony graffiti jest jak wspaniały, południowoamerykański kwiat, który swoimi kolorami przywraca życie w szarzyźnie miasta – pisze malarz pop-artu Oldenburg.

Sopockie graffiti

Autor: lilarouge Data: 18.11.2009
Sopot, graffiti

Przy sopockiej plaży – dokładnie takiej, o jakiej śpiewały Dzieci Kapitana Klossa. Gratką dla uważnych obserwatorów jest możliwość wypatrzenia mojego syna i jego psiego plecaczka.

01413

01414

01415

01416

01417

01418

01419

01420

01421

Hard Core Porno

Autor: lilarouge Data: 10.11.2009
Kobyłka, graffiti

01339

01340

01341

01342

Kobyłka encore

Autor: lilarouge Data: 10.11.2009
Kobyłka, graffiti

01329

01328

01330

01331

01332

01333

01334

01335

01336

Faderland – Graffiti z Kobyłki

Autor: lilarouge Data: 04.11.2009
Kobyłka, graffiti

Kobyłka, zwana Kobylandem, czyli miejsce, które lubię, lubością pełną ambiwalencji. Graffitowe reklamy przy stacji.

01324

01325

01326

01327

KRAC

Autor: lilarouge Data: 04.11.2009
Warszawa, graffiti

Nigdy nie szprejowałam po murach, nie kojarzę grafficiarskiej nomenklatury i jestem w tej dziedzinie podobna do polskich fanów futbolu – kibicuję, ale nie uprawiam czynnie tego sportu. Od jednego graffitowo aktywnego mężczyzny dowiedziałam się jednak, iż jego marzeniem jest bycie “all city” czyli osprayowanie swoimi tagami całego miasta. Jeśli ktokolwiek jest all city w Warszawie, jest to KRAC, ślady działalności którego widuję na wszystkich murach, ściankach i kamieniach od Dworca Wschodniego po Zachodni. Z tego, co podpowiadają mi analitiksy, Szanowni Państwo czytelnicy również często trafiają tutaj w poszukiwaniu jego twórczości. No to postanowiłam przygotować krótką monografię.

01318

01319

01320

01321

01322

01323